Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali!

Subskrybuj RSS

Możesz także zasubskrybować każdy z tych elementów dla tylko jednego tematu. Służą do tego odpowiednie linki na stronach tematów.

ODWIEDZINY KSIĘDZA ARCYBISKUPA STANISŁAWA DZIWISZA

Print Dodany 2004-09-15 12:57:46 przez Zakrn



Dnia 14.09.2004 r. do rodzinnej miejscowości, Raby Wyżnej, przyjechał Ksiądz Arcybiskup Stanisław Dziwisz. Odwiedził wszystkie miejsca, które są bliskie Jego sercu, m.in. Gimnazjum nr 1 w Rabie Wyżnej. Był to szczególny dzień, wielkie święto oraz niezapomniane przeżycie dla całej społeczności Gimnazjum nr 1 im. Ojca Świętego Jana Pawła II.

Zobacz fotogalerię: O godz. 18.00 Ksiądz Arcybiskup został uroczyście powitany przez Wójta Gminy Raba Wyżna, Dyrektora Gimnazjum i młodzież gimnazjalną. Po powitaniu Jego Ekscelencja udał się zwiedzić budynek gimnazjum, dokonał wpisu do kroniki. Wykazał duże zainteresowanie wszelkimi szczegółami funkcjonowania szkoły i warunkami, w jakich uczy się młodzież.
Następnie miało miejsce krótkie a zarazem pełne radości i głębokich treści spotkanie władz gminy, nauczycieli, pracowników szkoły i młodzieży z Arcybiskupem.
Uroczystość rozpoczęto odśpiewaniem Hymnu Gimnazjum. Następnie Wójt Gminy Raba Wyżna – Edward Siarka, przywitał szczególnego Gościa Księdza Arcybiskupa Stanisława Dziwisza. Przypomniał datę 19.03. 1998 r, kiedy to w Bazylice Św. Piotra Jan Paweł II dokonał konsekracji Naszego biskupa z Raby Wyżnej. Na ręce Arcybiskupa przekazał rzeźbę upamiętniającą to wielkie wydarzenie. Po powitaniu przez Wójta głos zabrał Dyrektor Gimnazjum – Krzysztof Faber. Jego słowa były szczególnym świadectwem wdzięczności za pamięć, troskę i okazywaną dobroć, którą doświadczamy za sprawą Ekscelencji. Podziękowaniem oraz wielkim zaszczytem było przyjęcie przez Arcybiskupa Honorowego Członkostwa Społeczności Gimnazjum. Dyrektor przypomniał, iż fundamentem programu wychowawczego Gimnazjum są wartości chrześcijańskie, jest nauka i świadectwo życia, które przekazuje nam nasz Patron umiłowany Ojciec Święty Jan Paweł II. Zapewnił, że jako szkoła będziemy robić wszystko, aby przez codzienną pracę wprowadzać w czyn prawdy, które ukazuje nam Ojciec Święty. Na zakończenie zapewnił o naszej stałej modlitewnej łączności z Ojcem Świętym Janem Pawłem II oraz z Ekscelencją jak również prosił o modlitwę i pamięć.
Młodzież natomiast, jako wyraz wdzięczności za możliwość uczestniczenia w spotkaniu
z Arcybiskupem, przygotowała pod kierownictwem p. E. Chojdys i p. K. Grzybacza montaż słowno – muzyczny.
Następnie do wszystkich obecnych na Sali Widowiskowej przemówił szczególny Gość – Ksiądz Arcybiskup Stanisław Dziwisz. Kilkakrotnie podkreślił, iż jest wzruszony piękną postawą młodzieży żyjącej przesłaniami i nauką Ojca Świętego oraz zapewnił, iż jej los nie jest Mu obojętny. W paru słowach przypomniał szkołę, w której nauczył się czytać
i pisać. Porównał Swoje warunki do nauki z tymi, które obecnie ma młodzież z Gminy Raba Wyżna. Przekazał Słowa Ojca Świętego: „Pamiętam. Modlę się.” Ku zaskoczeniu wszystkich zebranych Arcybiskup niespodziewanie podszedł do każdego młodego aktora grupy teatralnej „Za kurtyną” i uścisnął dłoń.

Szczególny Gość – Ksiądz Arcybiskup Stanisław Dziwisz – wychodząc przesunął mikrofon i Swoje przemówienie rozpoczął od słów:
„Przesunąłem, żeby nie zasłaniać młodzieży, bo to przecież jest kwiat, a na kwiat trzeba patrzeć. Wielka jest wasza cierpliwość, bo jak słyszałem to już od 400 godziny tu oczekujecie mnie. Wierzcie mi, że w ogóle nie wiedziałem nic o tym dzisiejszym spotkaniu.
O 12.00 wyleciałem z Rzymu. Przyleciałem na 1.36 – 1.38 do Krakowa. Byłem w Kurii
i rozmawiałem z Księdzem Kardynałem i potem pojechałem do Raby, ponieważ tu nie byłem
3 lata, jak mi mówią. Przyjechałem również po to, żeby odwiedzić cmentarz.
Z bratem byliśmy na cmentarzu, żeby pomodlić się na grobach rodziców, krewnych i brata oraz ks. Jacka, którego znałem osobiście, dla którego wspólnie z Ojcem Świętym modliliśmy się, odprawiliśmy mszę św.
Potem chciałem zobaczyć tę nową drogę. Przejechaliśmy się aż do końca drogą Solidarności. To bardzo piękna nazwa. (...) Myślę, że jest to pierwsza droga
w Polsce tak nazwana. Cieszcie się! Gratuluję wam tego! Wiem, że jest to droga z Raby na Orawę. Ma to wielką wymowę – Droga Solidarności.
Potem chciałem zobaczyć tę sławną szkołę. Wyjątkowa szkoła, co do piękności,
a w środku robi jeszcze większe wrażenie niż na zewnątrz. Tak pięknie jest urządzona. Gratuluję młodzieży, że w takich warunkach może się kształcić, zdobywać wiedzę,
a równocześnie kształcić swoje charaktery. Potrzeba warunków również do tego – do wychowania, jak również warunków zewnętrznych - takich, jakie wy tu teraz macie. Bogu dzięki! Gratuluję zarządowi gminy, który stał za tym, pilnował tego, troszczył się o to; zarządowi szkół, równocześnie rodzicom, całej wspólnocie gminnej i parafialnej.
Wiele jest treści, które się mi nasuwają, gdy myślę o szkole, do której chodziłem tu w Rabie. Krótko tu chodziłem, ale w takim małym artykule do książki pamiątkowej z okazji 100 – lecia liceum – gimnazjum nowotarskiego napisałem:
‘‘W Rabie nauczyłem się czytać i pisać!
Tu są moje korzenie!’’
Nie dość, że się tu urodziłem, ale i podstawowe wykształcenie i wychowanie uzyskałem tutaj. Za to jestem wdzięczny szkole.
Wspominam dawnych nauczycieli, którzy tu byli: jeszcze był kierownik Gondek. A ja jak do
I klasy, do II klasy to chodziłem do „Zośki”, „Dziurki”, do „Czerwonej szkoły”. Mój Ty Boże! Nie ma żadnego porównania z dzisiejszymi warunkami, nie tylko z warunkami szkolnymi, ale z obrazem całej miejscowości. Tu się coś wydarzyło – jaki ogromny postęp. Myślę, że to też wpływa na sposób myślenia.
My jak chodziliśmy do szkoły, nie wyglądaliśmy tak pięknie jak wy - tak pięknie ubrani. Poza tym, z takim rozwojem już intelektualnym.
Za naszych czasów jeszcze nie istniała telewizja. W tym roku wypada 50 – lecie telewizji – dopiero. Radio zdaje się 80 lat. Ogromny postęp, ale ten postęp dziś widzę w Rabie Wyżnej. Wielka radość!
Więc tak jak mówię, absolutnie się nie spodziewałem tego spotkania dzisiaj. Pojechaliśmy z bratem jeszcze pod Krzyż Jubileuszowy, dzisiaj jest Święto Podwyższenia Krzyża i pod krzyżem zawsze można znaleźć nowe treści. Tą nową treścią dla mnie była pod Krzyżem następująca sytuacja: przyjechał ksiądz proboszcz i mówi: ‘‘Jest spotkanie. Czekają od 400. Trzeba iść!’’ No to jak czekają, to trzeba iść! Bardzo dziękuję za to sympatyczne przyjęcie.
Robi wrażenie wejście, hol cały z tym Papieżem, Patronem tej szkoły. To nie tylko rzecz symboliczna, ale jak słuchałem tego przedstawienia to widzę, że szkoła żyje treścią swojego Patrona. Bóg zapłać za to!
Jak wyjeżdżałem, pytałem Ojca Świętego: ‘‘To, co powiedzieć?’’ Absolutnie nie myślałem o Rabie, bo nie przypuszczałem. Tylko, co powiedzieć, jak przyjadę? On mi powiedział:
” Powiedz im, że:
CZĘSTO MYŚLĘ I MODLĘ SIĘ!’’
Te słowa przekazuję.
A Ojcu Świętemu przekażę tą miłość, którą tutaj znalazłem. Miłość, która wyraziła się
w recytacji, w pięknym śpiewie, przyjęciu i wyglądzie szkoły i w waszym wyglądzie. Spróbuję, bo to się tak nie da łatwo przekazać waszych uczuć, waszych serc, ale spróbuję powiedzieć, że tu Go kochacie, chcecie zgłębić Jego ducha, Jego myśli, Jego treści. Za to wam bardzo dziękuję! I to wszystko przekażę Ojcu Świętemu.
Jak był ostatni raz, helikopter przeleciał nad Orawą tzn. nad Żeleźnicą do Zakopanego i z powrotem. Tutaj widzieliśmy z góry szkołę, trochę ludzi pod Krzyżem, ale tutaj przy szkole też i z góry błogosławił tę szkołę, tą młodzież, wszystkich zebranych i całą parafię. Także On tu też był! A dzisiaj to jestem zaskoczony tym spotkaniem, nastrojem. Za to wam dziękuję! Panu wójtowi, dyrektorom, nauczycielom, rodzicom i młodzieży gimnazjum.
Dla nas starszych iść do gimnazjum, to już było coś, a tu już tak – gimnazjaliści. Bardzo dziękuję za to tak piękne spotkanie, za wasze serca, za wasze pieśni i z tym wszystkim pojutrze, (bo ja tylko przyjechałem na jutro na konsekrację nowych biskupów) wracam do Rzymu, więc to wszystko będzie świeże. Zawiozę świeży obraz Raby, świeży obraz waszej miłości dla Ojca Świętego i niech wam w tym wszystkim Bóg nagrodzi, a ja z serca was pobłogosławię, bo jestem biskupem, więc jako pasterz:
Niech wam Bóg błogosławi, w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego…
Szczęść Boże!”


Na zakończenie wspólnie odśpiewano „Życzymy, życzymy…” jako wyraz łączności
z Patronem Gimnazjum Ojcem Świętym Janem Pawłem II i szczególnym Gościem – Arcybiskupem Stanisławem Dziwiszem.

Opracowała – mgr Katarzyna Bednarczyk

Więcej newsów z tej kategorii: Eminencja Ksiądz Kardynał Stanisław Dziwisz