Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali!

Subskrybuj RSS

Możesz także zasubskrybować każdy z tych elementów dla tylko jednego tematu. Służą do tego odpowiednie linki na stronach tematów.

Ferie w Zawoi - 13-16. 02. 2006 r.

Dodał: Piotr Urbaniak.
Ostatnio zmieniony: 2006-03-06 10:19:18

Dojechaliśmy po dwu godzinnej jeździe do Centrum Zawoi. Stamtąd pozostało nam gdzieś około 1km drogi pieszo do naszego pensjonatu "Krzyś". Zanim weszliśmy do środka musieliśmy zaczekać około 40minut na właścicieli, ponieważ gdzieś wyjechali. W końcu są. Ulokowaliśmy się w pokojach dwu i cztero osobowych. Dziewczyny spały z jednej a chłopaki z drugiej strony domu. Po zjedzeniu śniadania udaliśmy się na nieduży wyciąg. Osoby które miały na czym jeździć, a dokładniej trzech narciarzy i jeden deskarz zostały na nim, a pozostałe udały się na pizze. Obiad był o 14 po nim odpoczynek, a wieczorem o 19 kolacja, po niej wspólnie,(kto chciał) pośpiewaliśmy biesiadne piosenki. Tak minął dzień pierwszy. Drugiego dnia śniadanie o 8:30, a po nim busem pojechaliśmy na większe wyciągi "Baca". Pozostała część udała się do babiogórskiego parku narodowego gdzie zobaczyli wystawę dotyczącą biosfery Babiej Góry po tym musieliśmy do domu wrócić koło 7 km pieszo, ponieważ nie było busa. Po obiedzie o 15:00 mieliśmy kulig. Trzeciego dnia wyjechaliśmy busem na największy wyciąg krzesełkowy "Mosorny Groń" narciarze suszowali po stoku. Pozostali po wyjechaniu na górę musieli na dół schodzić na nogach Wieczorem przy ognisku i kiełbaskach pośpiewaliśmy stare biesiadne piosenki. W ten dzień wszyscy domęczeni szybko posnęli Dnia czwartego po śniadaniu zaczęło się pakowanie i sprzątanie. Pożegnaliśmy się z gospodarzami i wyjechali do Raby...

Wspomnienia spisał Arek Czyszczoń - zobacz foto ...

Więcej artykułów z tej kategorii: Zajęcia pozalekcyjne